Na stronie niemal cały pierwszy ekran zajmuje wnętrze. Logo i menu są zebrane nad sceną, a duża, cienka typografia przechodzi przez fotografię. Krótki opis oferty i możliwość omówienia projektu znajdują się niżej. Każdy element ma odrębne zadanie: pomieszczenie pokazuje charakter pracowni, tekst wyjaśnia usługę, a przycisk pozwala rozpocząć rozmowę. Kilka konkurujących kart usług zmieniłoby tę hierarchię.
Widać dwie drogi dalszego działania. Osoba przekonana do estetyki może omówić własny projekt. Ktoś, kto potrzebuje więcej dowodów, przechodzi do wybranych realizacji. Nie trzeba zmuszać obu osób do tego samego kroku. Portfolio ma pomóc w podjęciu decyzji, dlatego oglądanie prac nie powinno wymagać wcześniejszego podania kontaktu.
Przy ocenie takiej kompozycji warto używać prawdziwych zdjęć. Światło, układ pomieszczenia i liczba szczegółów wpływają na miejsce, w którym nagłówek pozostaje czytelny. Zamiana fotografii po uruchomieniu może zmienić odbiór strony bardziej niż korekta koloru przycisku. Utrzymanie portfolio obejmuje więc świadomy wybór kadru, a nie tylko załadowanie kolejnego pliku do panelu.
Portfolio jest również narzędziem selekcji zleceń. Jeżeli pracownia pokazuje określony rodzaj wnętrz i wyjaśnia swój udział, przyszły klient może wcześniej ocenić dopasowanie. Nie trzeba obiecywać obsługi każdego możliwego projektu. Przy nowej realizacji lepiej ustalić, jakie zlecenia studio chce otrzymywać, a następnie wybrać dowody odpowiadające temu kierunkowi. Wybrane realizacje i ich opisy powinny wtedy jasno wskazywać specjalizację oraz rodzaj współpracy, który pracownia proponuje nowym klientom.