Materiały projektu wskazują Webflow jako platformę wdrożenia i opisują edytowalne treści nieruchomości. Znaczenie ma jednak nie tylko wybór narzędzia. Redaktor powinien wiedzieć, gdzie dodać zdjęcie, gdzie poprawić opis lokalizacji i które pole zawiera parametr liczbowy. Te dane pełnią różne funkcje. Umieszczenie ich w jednym dowolnie formatowanym tekście sprawia, że spójność wyglądu zależy od osoby aktualizującej stronę danego dnia.
W podobnym zleceniu najpierw uzgodnilibyśmy z działem sprzedaży przykładową kartę na rzeczywistych materiałach. Powinna uwzględniać długi adres, nieruchomość z niewielką liczbą zdjęć oraz informacje, które nie są jeszcze gotowe do publikacji. Sprawdzenie wyłącznie najlepiej przygotowanej oferty ukrywa późniejsze problemy katalogu. Brakujące dane również wymagają ustalonego sposobu prezentacji. Puste miejsce w projekcie lub przypadkowo wpisana wartość nie zastępują zrozumiałego statusu.
Katalog żyje po uruchomieniu strony. Po stronie firmy ktoś odpowiada za zmiany dostępności, opisów i fotografii. Interfejs może ułatwić ich wprowadzanie, ale sam nie wie, czy mieszkanie zostało sprzedane. Dlatego w nowym projekcie odpowiedzialność za treści omawiamy razem ze strukturą podstron. To zalecenie dotyczące organizacji podobnego wdrożenia, a nie deklaracja, że ta realizacja obejmowała automatyczne połączenie z systemem sprzedaży dewelopera.